Dodano: 09:30 25/4/2010, Komentarzy: 7
Autor: andzia
mój mąż mało mi pomaga w domu. ja zajmuję się domem,dzieckiem i pracuję. mąż tylko pracuje i jego obowiązki na tym się kończą.wracamy z robotyi ja zaczynam sprzątać,gotować,a on robi co może,żeby wyjść s domu. a teściowie przyjeżdzają i mają prenetsje do mnie,że np. nie wyprasowałam mu spodni. tłumaczę im cierpliwie,że mam tylko 2 ręce,że gdyby mi czasem pozmywał czy odkurzył miałabym więcej czasu. on sobie całymi dniami grzebie przy aucie a oni myślą,że jak wrócę z pracy to będę się jeszcze ich synczkiem zajmowała. krew mnie zalewa po prostu. kto ma rację. ja czy teściowie ?
Komentarze
[+] [-] (+1)
pilek (15:25 11/11/2010)
TY masz rację,ale chyba na tym się wszystko kończy,zasada jest jedna i niezawodna--im dalej od teściów i rodziców tym lepiej zarówno dla młodych jak i teściów i rodziców
[+] [-] (+1)
MrX (21:58 21/9/2010)
Kobiety lubią testosteron ;)
[+] [-] (+5)
mąż (13:27 19/9/2010)
co z tego że pomagam żonie,staram się być dla niej dobry,wtedy nie ma ochoty na jakiekolwiek kochanie,kiedy jestem zły i brutalny to wtedy się kocha ze mną wzorowo JAK TU MOŻNA BYĆ DOBRYM?
[+] [-] (+1)
Wiktor (22:27 25/7/2010)
Dużo zależy kto zapłacił za to mieszkanie. Ty, mąż, czy teściowie?
A praca przy samochodzie też na pewno nie idzie na marne.
[+] [-] (+6)
dhrt (13:03 3/5/2010)
Powiedz mu, by pranie wrzucał do pralki i ją włączył, bo pralka sama pierze, zgodzi się. Powiedz mu, by jeszcze tylko odkurzał i to wszystko. Jak przyzwyczai się do tych 2 czynności to od czasu do czasu poproś go o coś jeszcze itd i łagodnie, nie drzyj się na niego no i też nie mów miłym głosem, normalnie "wrzuć te ciuchy do pralki i ją włącz, a później odkurz i rób co chcesz". Chyba pójdzie na to, a jak nie to rzuć go w cholerę.
[+] [-] (+1)
Rose (00:34 27/4/2010)
Oczywiście że Ty masz racje:) ale niestety faceci tacy są i trzeba im wszystko powiedziec bo sami sie nie domyślą;] albo musisz spróbować podejść go sposobem a powinno sie udać żeby chociaż troche pomagał w domu;) troche wytrwałosci i głowa do góry:)
[+] [-] (+1)
hide (14:10 25/4/2010)
A prosilas go zeby cos pomagal? Czy sie tak wkurzasz nic mu nie mowiac? Moze musisz mu odpowiednio przetlumaczyc i zacznie robic co trzeba?:)
Nowy komentarz
Nick:
Komentarz: