Dodano:
18:52 17/4/2010, Komentarzy:
5
Autor:
mamamisia
Urodziłam dziecko,moja bardzo bliska koleżanka już w ciąży dawała mi bardzo do zrozumienia że chce być chrzestną.Ja cały czas mówiłam że mam już wybraną i będzie nią moja kuzynka(i przyjaciółka w jednym).Kiedy synek był już na świecie okazało się że mamy problem z chrzestnym.Wtedy w kościele dowiedziałam się że mogą być dwie chrzestne.Poprosiłam tą moją koleżankę aby została drugą chrzestną a ona odmówiła argumentując to tym że nie chce być "chrzestną awaryjną".Minął rok od tamtej pory a ja nadal mam żal ,chociaż nasze stosunki są poprawne.Najbardziej uraziła nie jej argumentacja odmowy.Mam prawo mieć żal?
Komentarze
chrzcic zeby nie bylo potem problemow, ze tak powiem: dla picu
A po co w ogóle chrzcić dzieci?
koleżanka jest głupia, co jej zależy na jakimś durnym tytule chrzestnego? chciała być wyróżniona? Mam nadzieję, ze mimo wszystko będziecie żyły w zgodzie ;)
Nigdy nie spotkałam się z 2 chrzestnymi.koleżanka nie ma racji powinna się zgodzić
Też jestem mamą i miałam podobną sytuację, wybór matki chrzestnej (ogólnie rodziców chrzestnych) to bardzo ważna decyzja i nikt trzeci nie ma prawa decydować, przeciwnie... Powinien uszanować Twój wybór a zarazem cieszyć się Twoim szczęściem z pociechy :)